Pamiętaj o swoim ….

Żyjemy w ciekawych czasach ale i w czasach bardzo niebezpiecznych. Po epidemii wirusa nastąpi kolejna recesja – podobno większa niż była w 2008 roku.

Wielu z nas na domowej kwarantannie nie może chodzić w miejsca które są dla nas cenne i ważne. Restauracje, salony, galerie, kina ale także miejsca ważne dla zdrowia ciała – kluby sportowe i…zdrowia duszy – kościoły.

Wiele klubów sportowych przeżywa trudne chwile. W mediach społecznościowych pojawiają się takie apele:

Kluby wynajmują miejsce które trzeba opłacić, trenerzy często są na własnej działalności lub na zleceniu – rzadko na etacie choć w sumie – na co etat jeśli pracodawca nie ma przychodu by zapłacić trenerowi.

Trenerzy często poprzez media społecznościowe i różne wirtualne akcje próbują być na bieżąco z własnymi podopiecznymi , robią treningi on line czy doradzają jak przetrwać ten okres w miarę dobrej kondycji. Ale mając świadomość używanych półśrodków nie poproszą o wsparcie.

Podobnie jest i w naszych pustych kościołach. Tu sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Księża mają w społeczeństwie i tak już zły pijar. w memach przedstawia się Eucharystie nie jako osobiste spotkanie z Bogiem gdzie kapłan jest wyłącznie widzialnym pośrednikiem ale jako okazja Kleru do zbierania na tacę tak jakby miliony wiernych chodziło przez całe życie do kościoła w niedzielę tylko po to by dać dychę księdzu do kieszeni. Wszelkiej maści lewactwo z jednej strony narzeka gdy Państwo dofinansowuje księży – przez naukę katechezy , remontów zabytkowego kościoła, czy akcji organizowanych przez kościół, albo tez zwalnianie z  niektórych podatków, z drugiej strony wkurza się że ludzie z własnej woli chodzą i dają na tacę nie rozumiejąc idei ofiary i odpowiedzialności za swój lokalny kościół i kapłana który w nim posługuje i nikt nie jest w stanie zastąpić.

Dlatego też tym bardziej oni są wyczuleni by nie prosić o datki w takim czasie. A kościół trzeba oświetlić, utrzymać, czasem jeszcze ogrzać.

Sami widzimy co się dzieje na zachodzie- nie ma wiernych – kościoły się wyburza bo są za drogie w utrzymaniu. Na szczęście w Polsce takie rzeczy są jeszcze  niewyobrażalne – ale ataki mediów lewicowych na życie chrześcijańskie – sugerowanie że w kościołach najszybciej rozniesie się zaraza albo o szkodliwości wody święconej czy Ciała Chrystusa – pokazuje nie problemy epidemiologiczne ale wręcz demoniczne. Dlaczego w autobusie może jechać 25 osób a w dużym kościele tylko 5? Przypadek? nie sądzę.

Ci bardziej zorientowani wiedza że utrzymanie kościoła nawet bez inwestycji a te w naszej parafii idą pełną parą,  nie jest łatwe na co dzień gdzie w 5 000 parafii do kościoła regularnie chodzi nie całe 1 000 osób a co dopiero gdy teraz może przyjść maksymalnie 25.

W artykule  https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/jalmuzna.html czytamy

„Kościół zaleca chrześcijanom trzy wielkopostne praktyki — modlitwę, post i jałmużnę.

Czasami zdarza się te praktyki lekceważyć, traktować jako „opcje” do wyboru, z których można, ale nie trzeba skorzystać. Tak naprawdę są one jednak esencją i fundamentem chrześcijańskiego życia. I to całego życia, a nie tylko czterdziestu dni Wielkiego Postu

Modlitwa i post są dziełami człowieka kierowanymi „do wewnątrz”, budują one człowieka i przygotowują na spotkanie z Bogiem. Jałmużna natomiast jest ich wynikiem, emanacją tego dobra, które dzięki dwóm pierwszym dziełom nagromadziło się w człowieku. Jest jakby papierkiem lakmusowym, który sprawdza, czy na pewno dobrze się modliłem i dobrze pościłem. O ile modlitwa i post, obok otwarcia na Boga, otwierają nas na nasze własne wnętrze i potrzeby, o tyle jałmużna otwiera na potrzeby drugiego człowieka. Podobnie jak w wypadku pozostałych wielkopostnych praktyk, Kazanie na Górze poucza — nie dawaj jałmużny głośno, broń się przed ostentacją i teatralnością! Mówi: zrób to w ukryciu — tak, żeby „twoja lewa ręka nie widziała, co robi prawa” (por. Mt, 6-3), dawaj jałmużnę odruchowo, niech będzie ona dla ciebie tak oczywista i codzienna, że aż niezauważona, niech będzie jak szczotkowanie zębów rano i wieczorem! Ale z drugiej strony niech to będzie świadomy akt czynienia dobra.”

Więc pamiętajmy o tych dla których jest to bardzo trudny okres zawodowy i o dziełach które być może nie przetrwają bez naszego wsparcia.

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Blogger.com
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • MySpace
  • Mój biznes
  • PDF
  • Poleć
  • RSS
  • Ulubione
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • Twitter

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *