Helloween czy Holy win ?
W dniu wczorajszych wybraliśmy ..świętych obcowanie… i wraz z Templariuszami wzięliśmy udział w III Nocy Świętych w Gliwicach. Po nieszporach w gliwickiej Katedrze pod wezwania świętych Piotra i Pawła wyruszyliśmy w procesji z kilkudziesięcioma relikwiami świętych ulicami starówki, poprzez Rynek do kościoła Wszystkich Świętych. 
Helloween to wciskana na siłę w nasza tradycje promocja okultyzmu i pogaństwa ..prawdziwe święto potępionych – wmawia się nam, naszym dzieciom, że to tylko zabawa – ale dobrze wiadomo że dzieci najlepiej się uczy i wychowuje poprzez zabawę.
Czego dobrego uczy Helloween? do czego wychowuje twoje dzieci, ciebie, nas?
„Anton Lavey, twórca współczesnego satanizmu, stwierdził, iż noc z 31 października na 1 listopada jest największym świętem lucyferycznym.” więcej w TVN „Halloween to promowanie okultyzmu i magii”
summa sumarom wolisz być potępionym czy świętym? płacz i zgrzytanie zębów czy wieczna radość?
Otoczenie karci każdą próbę bycia dobrym, próbę wstania z kolan, wyjście z bagna …mówią przecież ..nie bądź taki świętoszkowaty …ale czy święci byli nienaganni? nie…. świeci to normalni ludzie którzy mimo swoich wad szli przez życie naśladując Chrystusa …upadając i podnosząc się… starając się dobrze wybierać… cywilizacja śmierci lub życia …pokora czy chamstwo… miłość czy seks za korzyści…wybaczenie czy nienawiść… życie godne lub niegodne …drobne wybory dnia codziennego, które w sumie otoczenie kiedyś uzna za „święte”. Ten się nie poddał, ta nie upadła itd itp. Ale nawet ci co z punktu widzenia ludzkiego byli źli do cna mogą być świętymi…. Przecież święci: Piotr był zdrajcą, Paweł mordercą, Mateusz zdziercą – celnikiem a Magdalena prostytutką
Pierwszym świętym został „dobry” łotr który nawrócił się …wybrał Jezusa w chwili swojej śmierci …a zły łotr …w obliczu śmierci bluźnił … wybór mamy zawsze …klęknąć przed Bogiem czy przed szatanem, być dobrym dla innych lub dobrym dla siebie ..kosztem innych…
Pamiętajmy w tej walce z samym sobą nie ma neutralności … Nie wybierając kierunku w stronę DOBRA idziesz w odwrotną stronę.
bardzo ciekawy artykuł ks. dr. M. Gajewskiego Kiedy Diabeł się cieszy?








