W Tym Chlebie jest Żywy Bóg
„procesja Bożego Ciała to łagodna fala pełna spokoju i majestatu, pochód z kornie złożonymi dłońmi, a nie z gorzko zaciśniętymi pięściami, pochód, który nikomu nie zagraża, nikogo nie wyklucza i błogosławi nawet tym, co stoją zdziwieni z boku i patrzą, niczego nie pojmując.” Arcybiskup Gądecki 15.06.2017 r.
– Świat, w którym jest tak wiele hałasu, tak wiele zagubienia, potrzebuje milczącej adoracji Jezusa ukrytego w hostii – powiedział Benedykt XVI zachęcając do trwania przy Chrystusie Eucharystycznym. Jednak aby czas ten był jak najbardziej owocny nie możemy zapomnieć o kilku kluczowych sprawach.
Zapominamy o tym, że w Tym Chlebie jest Żywy Bóg
Zapominamy o tym, że przed Bogiem się klęczy
Zapominamy o tym, żeby milczeć przed Bogiem
Zapominamy o tym, że Bóg również ma prawo milczeć
Zapominamy o tym, że musimy być otwarci na Bożą wolę
Zapominamy o tym, że jesteśmy tylko prochem
Rozwiniecie tych mysli w słowach Benedykta XVI zobacz tutaj:
„Biała sukienka” to kolejny film z telewizyjnego cyklu „Święta polskie”, który zyskał przychylność krytyki i uznanie widzów. To przypowieść na Boże Ciało. Akcja filmu Michała Kwiecińskiego rozgrywa się właśnie w tym uroczyście obchodzonym i bardzo ważnym dla katolików dniu. Bohaterami są mieszkańcy wsi położonej niedaleko Białegostoku.
Jest piękny, słoneczny poranek, wszędzie panuje świąteczna atmosfera, kościół i wierni szykują się do obchodów święta Bożego Ciała. Trwają ostatnie przygotowania – przyozdabianie trasy procesji, prasowanie komunijnych białych sukienek, polerowanie masek samochodów, bo przecież w takim dniu trzeba się pokazać przed sąsiadami.
Na tle świątecznej gorączki toczą się równolegle dwa wątki. Maciek, młody dorobkiewicz i pozer, konsumpcyjnie nastawiony do życia, podróżuje z Warszawy nowiutkim jeepem. Jedzie do rodzinnego Białegostoku. W drodze zabiera autostopowicza, swego rówieśnika – człowieka skromnego, zrównoważonego i małomównego. Damian jest przeciwieństwem Maćka, ceni inne wartości w życiu. On również wraca w rodzinne strony. Przez cały czas młodzi ludzie prowadzą dyskusję teologiczno-światopoglądową.
Ale nawet w tak uroczystym dniu nie wszystko odbywa się po bożemu. Nie ustaje spór zwaśnionych rodzin – zamożnych Kowali i znacznie uboższych Suszków. W końcu wszyscy ruszają na procesję.
Tymczasem zrywa się burza…








